Problem niskiej, nieadekwatnej samooceny dotyczy wielu ludzi, niezależnie od obiektywnie osiąganych sukcesów. Sam spotkałem pacjentów, którzy z punktu widzenia obserwatora odnieśli ogromny sukces (np. prezesi firm, artyści, kochający rodzice itp.), mimo to nie mogąc sobie poradzić z bardzo niską samooceną.
Niska samoocena nie jest jeszcze żadnym zaburzeniem psychicznym, problem pojawia się wtedy, gdy daną osobę przytłacza i nie radzi ona sobie z tego powodu. W takich sytuacjach może rozwinąć się pełnoobjawowe zaburzenie psychiczne:
- depresja,
- lęk społeczny (przed kontaktami interpersonalnymi),
- lęk uogólniony,
- nadużywanie alkoholu lub narkotyków.
- inne zaburzenia
Niska samoocena jest zupełnie czymś innym niż wyrażenie krytyki na swój temat lub przyznanie się do jakiejś swojej słabości. Często ma ona charakter
uogólnień dotyczących:
- całego życia ("jestem do niczego", "zawsze coś mi nie wychodzi")
- wszystkich lub większości aktywności ("nic nie umiem", "jestem nieudacznikiem")
- negatywnego odbioru przez wszystkich ("nikt mnie nie lubi",
"nie zasługuję na szacunek innych")
W przypadkach zaburzeń psychicznych, których podłożem jest niska samoocena, oprócz likwidacji objawów chorobowych (np. depresyjnych) za pomocą leków, najtrwalszy i najlepszy efekt przynosi
psychoterapia.